Trening z rana jak śmietana!- jak często słuchamy to stwierdzenie wśród naszych znajomych doceniających walory aktywnej pobudki?

„Trening z rana jak śmietana!”- jak powszechnie słuchamy to rzeczenie wśród swoich znajomych doceniających walory aktywnej pobudki? Osoby, które ćwiczą regularnie o poranku nie myślą sobie lepszego początku dnia a znacznie trudno stanowi spożywa skłonić do zmiany nawyków. Co takiego „uzależniającego” liczy w sobie bieganie rano i czemu warto przełamać pierwszą niechęć przed wcześniejszym wstawaniem? Poniżej 10 solidnych argumentów przemawiających za porannymi treningami i porady, jak zorganizować sprawną, poranną pobudkę.

Że nie wyobrażasz sobie rozpoczęcia dnia wolny kubka kawy, to spróbuj kiedyś zamiast tego pobiegać. Podczas wysiłku fizycznego przyspiesza akcja serca i oddech. Organizm, który właśnie stopniowo budzi się rano ze stanu spoczynku otrzymuje nagły bodziec. Dotlenieniu ulegają mięśnie i mózg. Układ ruchu dzięki dynamicznej pracy i ulega „rozruchowi” – powiększają się mięśnie, ścięgna, wszystkie tkanki są lepiej ukrwione. 

Na tempo naszego metabolizmu dużo wielki nacisk jest charakter bycia: codzienna pracę, uprawianie sportu, czy urozmaicona i ekologiczna dieta. Wszelaka praca i sport przyspieszają przemianę materii, czyli sprawiają, że organizm spala więcej kalorii i „chętnie mu więc wpływa”. Niewiele mówiąc, unikamy w ten technologia gromadzenia się nadmiaru spożywanego pożywienia w struktury tkanki tłuszczowej.

Ćwicząc właśnie rano nasz metabolizm jest podkręcony przez cały dobę. Kolejne przyjmowane posiłki są lepiej trawione, wykorzystywane są do odbudowy, regeneracji i dodania braków energetycznych po treningu. Ćwicząc popołudniami a wieczorami, efekt ten wychodzi na chwilę nocną, jaka stanowi stanem spoczynku organizmu. 

Nie umieszczajmy, że poranny trening musimy okupić wcześniejszą pobudką. Wygospodarowanie takiego dodatkowego czasu musi szczególnie istotnej mobilizacji oraz sztuk planowania. Osoby planujące się na poranne bieganie mają z wyjątkowo szybką dokładnością kolejne czynności, tak żeby wydobyć jak bardzo czasu. Podobnie dzieje się wieczorem: chęć porannego biegania skłania nas głównie do punktualnego pójścia spać! W nowych czasach higiena snu jest kwestią często zapominaną, notorycznie zarywamy noce w czasie tygodnia na sytuację przesypianych do południa weekendów. Nie potrzebuje rzeczywiście być. Poranna pobudka pomoże dać nam nie tylko dzień pracy, ale również odzyskać połowę weekendu. 

Przez znaczniejszą połowę roku mamy do rezygnowania z jasnymi porankami, zaraz po wschodzie słońca. Warto wstać na trening rano chociażby dlatego, aby dłużej cieszyć się promieniami słonecznymi. Owszem, możemy czuwać do późnych godzin nocnych, natomiast to tak światło dzienne daje nam wiele wigoru, optymizmu i zdrowia. Jedną z niezbędnych witamin w polskim organizmie jest witamina D, której niedobór grozi nam szczególnie z względu zbyt niskiej części promieniowania słonecznego dochodzącego do naszej skóry. 

O poranku ogranizm zajmuje się ze snu, który jest otwartą regeneracją i spokojem. Najbardziej wypoczęci jesteśmy dlatego tylko na wstępie dnia. Im lepszej formie jest sen przy jego prawidłowej ilości (7-8h/dobę), tymże znacznie gotowi stanowimy o świcie do podjęcia wyzwań. Wieczorem natomiast swój system powoli układa się na nocny odpoczynek. Z biologicznego punktu widzenia naturalne jest stopniowe wyciszanie i łagodzenie go przed snem. 

Dla osób, które po prostu kochają biegać, jest toż ich tryb mieszkania i chęć, nie jest szerszej mobilizacji do pobudki niż trening na start dnia. Świadomość tego, że po takiej ilości wysiłku fizycznego organizm poczuje się przyjemnie zmęczony i pobudzony jest więc dobrą inspiracją do przebudzenia. Znalezienie celu do powstania dnia jest ważne, a latanie to świetny na obecne możliwość. 

Można się z ostatnim co prawda spierać, ale szczególnie zimą i jesienią, kiedy dni są najkrótsze, o poranku mamy moc większą szansę biegać jak jest widno. Chociaż nie zawsze, gdy wybiegamy jest zdecydowanie, zazwyczaj wspominamy już oświetleni pierwszymi promieniami słonecznymi. Biegając po książce im około najkrótszego dnia roku, który przypada na końcówkę grudnia, tym nasz wysiłek jest dokładnie przesunięty w chwilę po zmroku. Oprócz oczywistych kwestii bezpieczeństwa, ma toż także ogromne stanowisko w roli mobilizacji do treningu. O wiele przyjemniej biega się, jeżeli jest słonecznie lub co kilka widno, niż po ciemku. 

Przygotowuje się, że ważnym problemem dla aktywnych o poranku jest kwestia śniadania: jeść, czyli nie jeść? Spora liczba osób planuje się na latanie na czczo lub spożywa jedynie mały, ale wartościowy energetycznie posiłek. Biegając natomiast pod koniec dnia musimy wielką uwagę zwrócić na ostatnie, co spożywamy przez cały czas wcześniej. Ciężkostrawne potrawy mogą znacznie uprzykrzyć jogging już z pierwszych chwili. Także dużo skomplikowana płaci się być sprawa posiłku regeneracyjnego: jedzenie późnymi porami, w ostępie krótszym niż 3 godziny przed snem znacząco obniża jego właściwość. Ciężko jest wtedy zapewnić organizmowi prawidłową regenerację. Po treningu na rozpoczęcie dnia problem znika – posiłek po wysiłku może być wyborny i obfity. Oraz kiedy dobrze takie drugie śniadanie smakuje!