Deweloperzy|Inwestorzy} poszukują oszczędności przy konstrukcji parkingów podziemnych

Reklama: Zarządzanie parkingiem Bydgoszcz


Deweloperzy odkładają na podziemnych parkingach. Zamiast kosztownych wielopoziomowych, umieszczonych pod budynkami, niektórzy inwestorzy określają się na montaż platform, które ułatwiają parkowanie jednego samochodu nad drugim. Takie podejścia bywają niezbędne, by sprzedać jak daleko najpopularniejszych, małych mieszkań z prowadzeniem wskazanego przez gminę minimum miejsc postojowych.

O tym, ile miejsc stanięcie na ostatnim osiedlu, decyduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, czyli gmina. To z tego chce, ile będzie trzeba ich zrealizować. Deweloperom budującym nowe bycia chce na ostatnim, aby powstały jak wysoce kompaktowe domy i żebym stanowiło ich jak najwięce. Z faktu widzenia dewelopera znacznie popularniejszym wyjściem jest stworzenie jednego poziomu garaży i wyposażenie go chociażby w dwupoziomowe miejsca parkingowe.


Najlepiej sprzedającymi się mieszkaniami w Polsce są te kompaktowe, więc o niskiej powierzchni. Wybierane przez urzędy gmin swoje plany zagospodarowania przestrzennego wyznaczają jednak małą liczbę miejsc parkingowych na dom niezależnie z jego powierzchni. W relacje od lokalizacji minimum toż najczęściej jedyne na lokal, jednakże w Stolicy – nawet 1,5 na miejsce.
Deweloperzy mogliby zwiększyć garaż podziemny i stworzyć dwupoziomowy parking, lecz to bardzo zwiększyłoby koszt inwestycji. Stąd niektórzy stosują platformy.
Zbudowanie garaży podziemnych pociąga za sobą wydatki odpowiadające kilkunastu procentom kosztów budowy całej inwestycji, a szczególnie to nawet 20 proc. całej sumy.
Tańszym wyjściem jest zbudowanie jednopoziomowego garażu podziemnego i urządzonego w tzw. systemy parkowania. To piętrowe platformy, które dają ustawienie jednego samochodu nad innym. W przypadku systemów zależnych uważający się na wysokiej platformie samochód nie może wyjechać, dopóki na minimalnym stanie jest zaparkowane auto. Tym samym miejsca takie nie mogą przylegać do obcych sobie osób.
Choć dla deweloperów taki układ jest tańszy w postaci, potrafi on zawierać dodatkowe obciążenia gospodarcze i biurokratyczne dla budujących oraz innych właścicieli mieszkań. Wynika toż z obowiązków wobec Urzędu Dozoru Technicznego, którego nadzorowi podlegają platformy parkingowe.
Zanim nastąpi przekazanie podstawy do użytkowania deweloper czy właściciel tego urządzenia musi je zgłosić do UDT w obiektu wydania decyzji idącej na eksploatację. Zanim taka decyzja zostanie wydana, musi on przedłożyć dokumentację w UDT, następnie rozgrywa się doświadczenie w tle zainstalowania dania i tworzy niezbędne wartości i wreszcie podawany jest protokół z prac dozoru technicznego, a w konsekwencji – po pozytywnym wyniku badania – wydawana jest decyzja zezwalająca na eksploatację.
Rajewski dodaje, że zależne systemy parkowania wymagają i okresowego sprawdzania przez inspektorów UDT. To podnosi przyszłe koszty utrzymania takich miejsc.
Zasadniczo deweloperzy muszą informować o tym, sprzedając nowe inwestycje ‒ razem z ustawą deweloperską. W prospekcie informacyjnym standardowo spotykają się wiedze o miejscach postojowych, o tym, lub są to znaczenia postojowe właśnie zależne czy inne. Klient musi spoglądać na ostatnie, kiedy wtedy idzie również pytać o wyjaśnienia. Decyzja przylega do niego. Czasami, wybierając mieszkanie w prawdziwej lokalizacji, gdzie uzależnienia są takie, że część jest dosyć ciasna, bo stanowi silne zainteresowanie okolicą, siłą rzeczy musimy dawać takie rozwiązania.
Stawia się uwagę na to, że systemy zależne powinny być sprzedawane lokatorom jednego mieszkania, np. członkom tej samej rodziny. Dzięki temu kobiety czerpiące z budów są w niższym stopniu uzależnione z tamtych parkujących.
Ważne też, by były jednoznaczne przepisy regulujące montowanie platform parkingowych, a banki, zapewniające finansowanie inwestycji, stosowały jasne kryteria ich oceny.